# Kara finansowa dla posła najwyżej 15% miesięcznego uposażenia

> Petycja Fundacji Dobre Państwo. Strona: https://dobrepanstwo.org/petycje/obnizenie-uposazenia
> Licencja: CC BY 4.0. Cytowanie: Fundacja Dobre Państwo, „Kara finansowa dla posła najwyżej 15% miesięcznego uposażenia”, dobrepanstwo.org.

Petycja postuluje dodanie do art. 25 ust. 5 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora przepisu, że miesięczne obniżenie uposażenia parlamentarzysty nie może przekroczyć 15%. Fundacja argumentuje, że brak górnej granicy kar finansowych jest formą nacisku na wolny mandat i może wymuszać określone zachowania i głosowania.

- Temat: Państwo i demokracja
- Czego dotyczy: Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, art. 25 ust. 5
- Do kogo: Sejm, Senat, Prezydent RP
- Stan: Komisja Sejmu przekazała sprawę dalej (18 grudnia 2024)

## Gdzie trafiła i co się stało

- 5 sierpnia 2024, Sejm, BKSP-155-X-249/24: Komisja do Spraw Petycji: przekazała petycję do Komisji Regulaminowej… oraz Komisji Etyki Poselskiej (źródło: sejm.gov.pl, odczyt 10.10.2026)
- 5 sierpnia 2024, Senat, P11-105/24: Komisja Petycji Senatu nie podjęła dalszych prac (postulat nieuwzględniony) (źródło: senat.gov.pl, odczyt 10.10.2026)
- 20 września 2024, Prezydent RP: Prezydent nie prowadzi rejestru petycji; odpowiedzi nie odnotowano (źródło: rejestr Fundacji (data prezentaty))

## Pełny tekst petycji

**PETYCJA**

Na podstawie art. 63 Konstytucji RP i art. 2 art. 2 ust. 3 Ustawy o petycjach wnosimy petycję o podjęcie działań w celu wniesienia pod obrady Parlamentu projektu uchwały o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu Posła i Senatora z dnia 9 maja 1996 r., (tekst z Dz.U. 2021 poz. 2054) polegającej na dodaniu do art. 25 \[warunki wykonywania mandatu\] do ust. 5 podpunktu 5, o treści:

**Art. 25. Ust. 5. 5)**

**Obniżenie uposażenia parlamentarzysty, każdorazowo miesięcznie, nie może przekroczyć 15% należnego świadczenia.**

**UZASADNIENIE**

Nasi Wybrańcy, Przedstawiciele Suwerena w Parlamencie są piastunami mandatu wolnego. Z formuły konstytucyjnej trzeba wydobyć trzy cechy mandatu wolnego sprawowanego przez reprezentantów wyborców, a są to: uniwersalność (powszechność), niezależność i nieodwoływalność.

W polskiej wspólnocie parlament jest najważniejszą, dla ludzi i ojczyzny, kuźnią, decyzji, strategii, doktryn, słowem, ustawodawstwa będącego fundamentem Dobra Wspólnego. Dzierżyciele woli i losów narodu muszą dysponować pełną władzą i maksymalną wolnością środków wyrazu.

Oczywiście grzech i pokusa oraz słabości są cechami ludzkimi. Występki przeciwko obyczajności, gesty obsceniczne, przemoc i agresja, trwałe fizyczne naruszenie nietykalności cielesnej rozmówcy muszą być piętnowane. Słowa i gesty, w przestrzeni parlamentarnej mogą być dla dobra sprawy kształtowane przez parlamentarzystę z wykorzystaniem wszelkiej sztuki erystycznej. Poglądy, światopogląd i argumentacja, gdy służą ludziom, zwolnione są z norm potocznej poprawności politycznej.

Uposażenie, kwoty na koszty działalności społecznej i politycznej, pieniądze na życie parlamentarzystów ustalone są na roztropnych wysokościach. Ukochani primus inter pares mogą żyć skromnie a nie w biedzie, lecz z pewnością nie wystawnie. Ociosanie ich ze środków ogranicza swobody. Zabranie pieniędzy burzy plany. Rujnuje budżety. To co obiecane a odebrane przeradza się w pętanie wolności.

Presja straty funduszy płynąca z lektury regulaminów może być odczytywana jako sugerowanie pewnych czynności, jako blokowanie pewnych zaniechań, bądź jako podprogowe wymuszanie konkretnych decyzji na parlamentarzyście.

Brak górnej granicy sankcji pieniężnej jest swego rodzaju szantażem przeciwko wolnemu mandatowi.

Wszak opuszczenie głosowania w Sali obrad bądź na posiedzeniu komisji jest świadectwem, gestem uszanowania woli aktywnej większości.

Jakże wielką i tytaniczną pracę wykonują nasi ukochani przedstawiciele w terenie. Robotę z ludem warto robić. Wyborcy są wdzięczni. Okręg trzeba odwiedzać. Do biur zapisy czynione są z kwartalnym wyprzedzeniem. Media nagabują. Nie zawsze można połączyć wszelkie żywioły. Polityka to nie chochoły Wyspiańskiego.

Wolny mandat kłóci się z presją nakazów i tyranią zakazów. Dyscyplina jest pojęciem reguły, ale i narzędziem tortur.

Decyzje Prezydium, decyzje Marszałka, decyzje szefa klubów, decyzje prezesa partii, każdą z nich musimy rozpatrywać w perspektywie presji na wyraziciela woli suwerena. Dyktat czynu i gestu – tfu to zniewolenie.

Dyscyplina klubowa i partyjna kojarzona być musi z mandatem imperatywnym, który wywodzi się ciemnych wieków średnich.

W wyborach powszechnych wybieramy ludzi. Brzydzimy się pomówieniami, że są to wybory plebiscytowe na szyldy partyjne. Włodarze partii odpowiadają jedynie za miejsce na liście i uczestnictwo w konsumpcji środków na kampanię. Sukces jest osobisty i niezbywalny.

Pieczę nad wolnym mandatem niechaj zrecenzują wyborcy. Wrzucając kartkę wyborczą do urny w kolejnej kadencji.

Zostawmy parlamentarzystom wolność prawną.

Żądajmy ograniczenia zniewolenia partyjnego. Chcemy wolności prawnej łącznie z wolnością polityczną. Dość naciskania przycisku i podnoszenia ręki by nie uszczuplili diety, nie obcięli uposażenia.

Sankcja karno finansowa jest współczesnym niewolnictwem.

Brak środków pokutuje odczuciem nakładania kajdan na wolny mandat, gwałci wolność. Łamie niezależność. Zmusza do ustępstw. Grozi konformizmem. Staje się zatrutym drzewem, które jedynie zatrute owoce urodzi. Czy My Suweren chcemy sidłać i wikłać parlamentarzystów biedą?

To są najlepsi z NAS. Ręce precz od ich portfeli. Oni pracują dla nas. Tak jak zechcą. Dygnitarze polityczni powinni się z tą prawdą pogodzić.

Nie karze się posłańca, wszak nie od niego zależy wieść, którą niesie!

A czy należy karać posła (senatora), zwłaszcza zabierając mu uposażenie? Za słowa, a czasem i czyny, przedsiębrane w związku z wykonywaniem mandatu? Wszak dług niewolę czyni! Jak można sprawować mandat w sposób zgodny z Konstytucją (art. 107) i jednocześnie obawiać się o kredyt, którego spłata wprost zależy od wysokości zarobków? Nie można. I dlatego złożyliśmy petycję by te spowodowały zmianę przepisów, tak by kara za parlamentarne przewiny nie była wyższa niż 15% uposażenia. Brutto. 

Czy posłowie i senatorzy dostrzegą w naszej petycji potrzebę uwolnienia ich od trosk o słowa i o czyny? Czy przychylą się do naszych postulatów? Czy raczej pozostaną przy gaszeniu płonących parlamentarnych głów pieniędzmi?

Szanowny Panie Prezydencie. Strona społeczna naszym staraniem kieruje do Instytucji i Godności Urzędu Prezydenta RP swój skromny i cichy głos z prośbą, aby Kancelaria, na której czele Pan stoi, zechciała wypracować rozwiązanie właściwe dla Dobra Wspólnego i wypatrywane przez suwerena marzącego o zasypaniu barykad polaryzacyjnych.

## Dokumenty urzędowe (kopie)

- [Opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Sejmu, BKSP-155-X-249/24](https://dobrepanstwo.org/pdfs/petycje/dokumenty/obnizenie-uposazenia/sejm-opinia-beos-sejm-249-24.pdf)
- [Petycja w Senacie (skan zanonimizowany przez Senat), P11-105/24](https://dobrepanstwo.org/pdfs/petycje/dokumenty/obnizenie-uposazenia/senat-petycja-zanonimizowana-p11-105-24.pdf)
