Po co nam wielokadencyjność?
Czy rzeczywiście musimy ciągle głosować na tych samych ludzi? Ci sami przez dwie kadencje - jak w przypadku wójtów, burmistrzów i prezydentów, przez wiele kadencji - jak w przypadku parlamentarzystów? Naprawdę tacy niezwykli i użyteczni, że niezastępowalni?
Przecież wiemy, dlaczego tak się dzieje, wiemy jak partie namaszczają kandydatów, jak układają listy. Wiemy, że raz wybrany/a robi wszystko, by się utrzymać na stołku. Wszystko, ale niekoniecznie dla swych wyborców, za to bardzo często na partyjne polecenie. I kompletnie bez odpowiedzialności - bo \"wolny mandat\" pozwala na wszystko - wobec wyborców. \"Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?\" miesza się z \"za cztery/pięć lat przy urnie nastąpi weryfikacja\". I następuje, tyle że nie przy urnie, a przed partyjnymi decydentami.
Właśnie dlatego złożyliśmy kolejną petycję. Dowiedzmy się, w jaki sposób tym razem zacni posłowie i senatorowie uzasadnią konieczność zachowania swoich złoconych stołków, uzyskanych przecież z takim trudem, nierzadko kosztem żenujących kompromisów w partyjnej grze.
Related petition
Odwołanie posła lub senatora przez wyborców w referendum
A petition of Fundacja Dobre Państwo: full text, where it was filed and what happened to it. Sejm no. BKSP-155-X-382/25.
Read the petition · Download the petition (.docx) · Petition on the Sejm website · All petitions
More in: Głosy które słychać
Content is created by Fundacja Dobre Państwo.
Edited and published by APA ONE, the Foundation's own AI-based editorial system.