Wprowadzenie
Współczesna sztuczna inteligencja to nie tylko technologia, lecz nowa logika władzy. Centralną postacią tego porządku jest agent racjonalny – system, który przekształca strumień danych w decyzje ukierunkowane na cel. Artykuł analizuje, jak inżynieryjne podejście do racjonalności zmienia gospodarkę, jakie niesie zagrożenia dla społeczeństwa i dlaczego wybór algorytmicznych celów jest najważniejszą decyzją polityczną naszych czasów.
Russell, Norvig i inżynieria władzy rynkowej
Według Stuarta Russella i Petera Norviga agent racjonalny to system, który odbiera bodźce ze środowiska i wykonuje działania optymalizujące oczekiwaną użyteczność. W paradygmacie AI racjonalność przestaje być metaforą ekonomiczną, a staje się precyzyjną specyfikacją techniczną. Ten, kto projektuje funkcję celu agenta, decyduje o kierunku automatyzacji procesów społecznych.
Elżbieta Mączyńska wskazuje tu na paradoks czwartej rewolucji przemysłowej: mimo wszechobecnej automatyzacji jesteśmy coraz bardziej zapracowani. Jeśli algorytmy optymalizują jedynie wzrost PKB lub zysk, dobrostan człowieka i planety staje się jedynie zmienną w równaniu, co prowadzi do regresu społecznego i ekologicznego.
Od atomów do struktur: modelowanie i heurystyki
Modelowanie świata w AI ewoluuje od reprezentacji atomowych (niepodzielne punkty), przez sfaktoryzowane (wektory zmiennych), po strukturalne (obiekty i relacje). Choć bogactwo ontologiczne logiki pierwszego rzędu pozwala opisać złożoność długu czy własności, prowadzi do aporii wnioskowania – im bogatszy język, tym większe ryzyko eksplozji kombinatorycznej.
Rozwiązaniem są heurystyki i planowanie hierarchiczne (HTN). Pozwalają one agentom działać w skończonym czasie poprzez dekompozycję zadań. Jednak te „inteligentne drogi na skróty” często ignorują skutki uboczne, takie jak morale zespołu czy stabilność systemu, co w biznesie przekłada się na radykalnie konsekwentną, ale wąską logikę zysku.
Sieci Bayesa i globalne modele regulacji
W świecie niepewności AI stosuje rozumowanie probabilistyczne i sieci Bayesa, zamieniając fakty w pola możliwości. Pozwala to na wnioskowanie diagnostyczne, kluczowe w ocenie ryzyka kredytowego. Globalnie wyłaniają się trzy strategie: USA stawia na kapitał i produktywność, kraje arabskie na modernizację państwa, a Unia Europejska na normatywne regulacje (Akt o SI).
Eksperyment logiczny z tezami zarządu pokazuje fundamentalne napięcie: racjonalność nie implikuje transparentności. Systemy AI mogą działać optymalnie, pozostając „czarnymi skrzynkami”, co rodzi pokusę legitymizowania nieprzejrzystych decyzji pod szyldem wyższej, algorytmicznej logiki, niedostępnej dla ludzkiego umysłu.
Asymetria infrastruktury i cztery aporie
Tradycyjna asymetria informacji zmienia się w asymetrię infrastruktury analitycznej. Podmioty dysponujące zaawansowanymi agentami widzą rynek w wyższej rozdzielczości, co utrwala ich dominację. Acemoglu i Stiglitz ostrzegają: SI może dotknąć 60% miejsc pracy, grożąc spadkiem płac i pogłębieniem nierówności.
W praktyce społecznej pojawiają się cztery aporie racjonalności algorytmicznej: 1. Zamiana problemów politycznych w techniczne. 2. Brak zrozumienia decyzji (racjonalność niema). 3. Prawo Goodharta (miara staje się celem i niszczy system). 4. Rozmycie odpowiedzialności między projektantów a kod. Stoimy przed wyborem między feudalizmem algorytmicznym (władza korporacji) a republiką agentów publicznych (AI jako dobro wspólne).
Podsumowanie: Strategia i wybór cywilizacyjny
Zarządy muszą traktować racjonalność jako normę projektową, a nie tylko finansową. Kluczowa jest strategiczna rozwaga: precyzyjne definiowanie funkcji celu, zachowanie ludzkiego weta oraz zrozumienie założeń modelu. Agent racjonalny zrobi to, co do niego należy, biorąc pod uwagę to, co wie – pytanie brzmi, czy my wiemy, czego naprawdę od niego chcemy.
W epoce, gdy algorytmy mierzą nasze aspiracje, stajemy przed wyborem: czy pozwolimy im zredukować bogactwo relacji do zimnej kalkulacji, czy zaprogramujemy w nich pragnienie sprawiedliwości? Odpowiedź nie jest zapisana w kodzie, lecz w naszych decyzjach o kształcie dobra wspólnego. Czy potrafimy stworzyć agenta, który będzie ucieleśnieniem naszych najszlachetniejszych ideałów?