Wprowadzenie
Dlaczego niektóre społeczeństwa bogacą się, a inne grzęzną w stagnacji? Artykuł podważa tradycyjne teorie, kwestionując prymat samego kapitału i technologii. Kluczem okazują się instytucje – nie jako neutralne reguły, lecz praktyki koordynacji głęboko zakorzenione w polityce i kulturze. Czytelnik dowie się, jak lokalne herezje i ochrona praw szerokich grup społecznych determinują sukces gospodarczy w obliczu nowych wyzwań, takich jak AI czy kryzys klimatyczny.
Model Solowa i hierarchia determinant wzrostu
Klasyczny model Solowa jest niewystarczający, ponieważ opisuje jedynie mechanikę wzrostu, milcząc o przyczynach jego odnawiania. Teoria wzrostu dzieli czynniki na determinanty pośrednie (kapitał fizyczny, ludzki, TFP) oraz determinanty głębokie (geografia, integracja, instytucje). To te ostatnie definiują reguły gry w społeczeństwie.
Zależność tę opisuje logika: trwały wzrost (W) wymaga istnienia instytucji (I) lub integracji (T). W przypadku niekorzystnej geografii (G), sukces wymaga jednoczesnej obecności I oraz T. Same zasoby nie gwarantują rozwoju, co pokazuje Pakistan – tam wzrost PKB jest „społecznie jałowy”, gdyż elity celowo blokują edukację masową, by chronić własne wpływy feudalne.
Własność, ekstrakcja i instytucjonalne herezje
Fundamentem rozwoju są instytucje własności chroniące szerokie grupy społeczne, przeciwstawione instytucjom ekstrakcyjnym, które służą wyzyskowi przez elity. Przypadek Indii rzuca wyzwanie prostym narracjom liberalnym: kolonialne ramy prawne nie przyniosły wzrostu, dopóki państwo nie zmieniło nastawienia do sektora prywatnego.
Skuteczne reformy często wymagają instytucjonalnej herezji i adaptacji do lokalnego kontekstu. Chiny odniosły sukces dzięki pragmatycznemu systemowi dwutorowemu, a nie kopiowaniu zachodnich wzorców. Z kolei Boliwia, mimo podręcznikowych reform, uległa systemowi patronatu (cuoteo político). Prorozwojowe instytucje muszą spełniać trzy warunki: szeroka ochrona własności, pokojowe rozstrzyganie konfliktów i łączenie bodźców prywatnych z korzyściami społecznymi.
Modele europejskie, wyzwania AI i pakiet uznania
Różne drogi rozwoju ilustrują modele europejskie: skandynawski, oparty na zaufaniu i flexicurity, oraz niemiecki, ufundowany na ordoliberalizmie i stabilności. Dziś oba stają przed testem sztucznej inteligencji i kryzysu klimatycznego, które redefiniują suwerenność nad danymi i zasobami.
Odpowiedzią na globalne nierówności powinien być minimalny pakiet uznania: prawo do edukacji, ochrony socjalnej, niezależnych sądów i partycypacji. Według Jürgena Habermasa, legitymacja instytucji płynie z procedur – gdy prawo jest bezstronne, kapitał angażuje się długofalowo. W tym ujęciu Polska odniosła sukces, kotwicząc reformy w wiarygodnych strukturach unijnych, co trwale podniosło produktywność.
Podsumowanie
Czy w świecie cyfrowej rewolucji dawne definicje własności i władzy zachowają aktualność? Może nadszedł czas, by na nowo zdefiniować instytucje nie tylko jako strażników praw, ale jako kreatorów szans dla każdego. W przeciwnym razie wzrost gospodarczy może okazać się jedynie iluzją, skrywającą głębokie pęknięcia w fundamentach społecznej sprawiedliwości.