Wprowadzenie
Współczesna ekonomia to nie tylko matematyczne modele, ale analityczne jądro koordynacji społecznej. W ujęciu Jeana Tirole'a i Elżbiety Mączyńskiej staje się ona dyscypliną rekonstrukcyjną, która zamiast narzucać cele, analizuje warunki sprzyjające podejmowaniu dojrzałych decyzji. Artykuł wyjaśnia, jak ekonomia dla dobra wspólnego może chronić nas przed populizmem i wyzwaniami technologicznymi.
Jean Tirole: ekonomia jako służba interesowi ogółu
Według Tirole’a ekonomia nie definiuje celów życia, lecz odróżnia skuteczne środki od nieskutecznych. To nauka identyfikująca wzorce, asymetrie informacji i efekty zewnętrzne. Ekonomia dla dobra wspólnego wymaga rezygnacji z technokratycznej dominacji na rzecz eksperckiego wsparcia debaty publicznej.
Intuicja vs. fakty: pułapka uproszczonych sądów
W rozwiązywaniu problemów gospodarczych intuicja często zawodzi. Wymagają one myślenia w kategoriach skutków pośrednich i równowag ogólnych, co zderza się z naszym spontanicznym postrzeganiem świata. Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe dla uniknięcia błędnych decyzji politycznych.
Elżbieta Mączyńska: jakość życia ponad wzrostem PKB
Elżbieta Mączyńska podkreśla, że gospodarka nie jest celem, lecz narzędziem poprawy jakości życia. Rozwój musi harmonijnie łączyć sferę ekonomiczną, społeczną i ekologiczną. Zaniedbanie tego balansu czyni system podatnym na wstrząsy i populistyczny resentyment.
Ekonomista: mediator między nauką a sferą polityki
Zawód ekonomisty to praktyka mediacji między logiką rzadkości, roszczeniami o sprawiedliwość a subiektywnymi przekonaniami. Jego rolą jest demaskowanie sprzecznych obietnic i wskazywanie realnych kosztów alternatywnych (coś za coś).
Instytucje i psychologia: nowe filary ekonomii
Współczesny paradygmat opiera się na trzech filarach: ekonomii behawioralnej (badającej błędy poznawcze), ekonomii informacji (analizującej asymetrię wiedzy) oraz ekonomii instytucji (badającej wpływ norm i prawa na efektywność bodźców).
Populizm deformuje strukturę informacji społecznej
Populizm to nie tylko inne cele, to systematyczne wypaczanie informacji. Wykorzystuje on uprzedzenia, koncentruje się na łatwo identyfikowalnej ofierze i ignoruje żelazne zasady budżetowe. Metafora P, Q i R obnaża logiczną sprzeczność: polityka populistyczna (P) zyskuje poparcie (R), ale z definicji nie może być ekonomicznie uzasadniona (Q).
USA, Europa i świat arabski: trzy modele gospodarcze
Wiedza ekonomiczna jest różnie instrumentalizowana: w świecie arabskim dominuje logika rentierska i klientelizm, w USA – polaryzacja i przechwycenie narzędzi przez korporacje, a w Europie – napięcie między technokracją a modelem socjaldemokratycznym.
Sztuczna inteligencja redefiniuje kompetencje eksperckie
Rewolucja AI zmienia rolę eksperta z analityka danych w strażnika odpowiedzialnej adopcji technologii. Algorytmy wpływają na produktywność i nierówności, co wymaga projektowania instytucji chroniących przed wykluczeniem informacyjnym.
Gospodarka nietrwałości wymusza zwinność zarządów
W dobie gospodarki nietrwałości zarządy firm muszą zarządzać ryzykiem systemowym. Ignorowanie kosztów społecznych i ekologicznych przestaje być kwestią etyki, a staje się twardym ryzykiem finansowym, zagrażającym legitymacji biznesu.
Phishing polityczny: technologia łowienia wyborców
Populizm działa jak phishing polityczny: obiecuje natychmiastowe transfery wybranej grupie, przerzucając koszty na anonimowych podatników. W polskim parlamencie dominuje populizm redystrybucyjny (wydatki bez pokrycia) oraz populizm liberalno-komfortowy (ochrona przywilejów pod maską rynku).
Tożsamość vs. technokracja: dwa oblicza populizmu
Populizm tożsamościowy redukuje dobro wspólne do interesu narodowego, odrzucając fakty (np. o klimacie) jako ideologię. Z kolei technokracja, zarządzając ponad głowami obywateli, prowokuje demokratyczny opór, co utrudnia budowę racjonalnego konsensu.
Podsumowanie
Polaryzacja uniemożliwia budowę konsensu rynkowego, gdy roszczenie do prawdy zostaje zastąpione popularnością. Etyka i kryzys wyznaczają nową misję ekonomisty: budowanie mostów między ekspertami a obywatelami. W świecie algorytmów nie ma technicznych trików na uniknięcie odpowiedzialności – od jakości naszych dzisiejszych wyborów zależy kształt świata przyszłych pokoleń.