Wprowadzenie: Stagflacja obala keynesowski paradygmat
Historia myśli ekonomicznej to ruch wahadła między ambicją uchwycenia całości a powrotem do elementarnych mechanizmów. Stagflacja lat 70. zdemaskowała iluzję makroekonomicznej sterowalności, ujawniając, że gospodarka nie jest mechanicznym układem równań. To historyczny system kontraktów i instytucji, gdzie ceny i płace są nośnikami konfliktów o podział dóbr. Współczesna mikroekonomia odrzuca fikcję bezczasowej równowagi, skupiając się na instytucjonalnych tarciach i ograniczonych możliwościach poznawczych człowieka.
Williamson i Vickers: Koszty transakcyjne i niepewność
Oliver Williamson zdefiniował firmę jako strukturę rządzenia, a nie tylko funkcję produkcji. Wprowadził pojęcie kosztów transakcyjnych – nakładów na wyszukiwanie informacji, negocjacje i egzekwowanie umów. Jego triada: ograniczona racjonalność (niekompletność kontraktów), oportunizm (strategicze działanie we własnym interesie) oraz specyficzność aktywów (podatność na szantaż kontraktowy) stanowi fundament współczesnej teorii organizacji. Firma pojawia się tam, gdzie mechanizm rynkowy okazuje się droższy niż wewnętrzna hierarchia.
Douglas Vickers uzupełnił ten obraz o krytykę finansów. Wykazał, że neoklasyczne modele błędnie zakładają nieograniczoną podaż kapitału. W rzeczywistości pieniądz jest rzadkim warunkiem dostępu do produkcji, a decyzje mają charakter sekwencyjny i są osadzone w czasie historycznym. Z kolei Ivor Pearce wskazał na bariery agregacji preferencji: teoria ujawnionych preferencji bada spójność wyborów, ale milczy o ich społecznym kontekście i stabilności.
Równowaga, rdzeń i rewolucja Sraffy
E. Roy Weintraub udowodnił, że matematyczny dowód istnienia równowagi ogólnej nie jest dowodem jej stabilności historycznej. System może nigdy nie dotrzeć do punktu przecięcia krzywych. Teoria gier wprowadziła tu pojęcie rdzenia – zbioru stabilnych alokacji. Jeśli rdzeń jest pusty, rynek nie stworzy samopodtrzymującego się porządku, co czyni prawo i regulacje warunkiem koniecznym współpracy, a nie zewnętrzną ingerencją.
Piero Sraffa dokonał sejsmicznego przesunięcia, wykazując, że ceny produkcji wynikają z technologii i społecznego podziału nadwyżki (płace vs zyski), a nie subiektywnej użyteczności. Zjawisko reswitchingu (ponownego przełączania technik) obaliło neoklasyczny dogmat: kapitał nie jest jednorodną wielkością techniczną, lecz kategorią zależną od podziału dochodu. Wybór technologii jest więc zawsze wyborem politycznym i dystrybucyjnym.
Weintraub i Shackle: Anatomia nierównowagi
Sidney Weintraub odrzucił „hydrauliczny” keynesizm (model IS-LM), oskarżając go o ignorowanie płac nominalnych. Inflacja to często wynik napięć kosztowych i konfliktów o dochód, a nie tylko nadmiaru popytu. Asymetria płac i cen sprawia, że gospodarka nie reaguje symetrycznie na bodźce. Ronald Bodkin i Paul Wells potwierdzili empirycznie, że nierównowaga jest stanem normalnym, a konsumpcja zależy od norm społecznych i „efektu zapadki”.
G.L.S. Shackle ostatecznie zdefiniował decyzję jako akt twórczy w warunkach fundamentalnej niepewności. Przyszłość nie jest rozkładem prawdopodobieństwa, lecz horyzontem, który dopiero się wyłania. W takim świecie optymalizacja traci sens na rzecz racjonalności proceduralnej – zdolności do utrzymywania spójnych praktyk w niepoznawalnym otoczeniu.
Podsumowanie: Zarządzanie nierównowagą
Współczesny biznes musi zarządzać nierównowagą zamiast dążyć do teoretycznej optymalizacji. Państwo pełni rolę instytucji stabilizującej oczekiwania, budując ramy dla wiarygodności kontraktów. Ekonomia nowoczesna, porzucając iluzję harmonii, staje się nauką o napięciach strukturalnych. Jej zadaniem nie jest obiecywanie porządku, lecz demaskowanie fałszywych obietnic i dostarczanie kompasu w świecie permanentnej niepewności. To nie kryzys dyscypliny, lecz jej powrót do intelektualnej dojrzałości.