Wprowadzenie
Współczesna narracja często sugeruje, że w dobie globalizacji banki centralne utraciły realny wpływ na krajową inflację. Jednak analizy takich ekspertów jak Michael Woodford czy Boivin i Giannoni dowodzą, że polityka monetarna zachowuje swoją skuteczność. Artykuł wyjaśnia, dlaczego władze monetarne wciąż trzymają ster, jak ewoluują reguły reagowania na szoki zewnętrzne oraz dlaczego zrzucanie winy za wzrost cen na „czynniki globalne” jest błędem logicznym. Czytelnik dowie się, jak różne modele gospodarcze – od Indii po Izrael – adaptują się do globalnych przepływów kapitału i dlaczego autonomia banku centralnego pozostaje fundamentem stabilności.
Globalizacja: banki centralne zachowują kontrolę cen
Michael Woodford: prymat polityki krajowej nad globalną to fakt potwierdzony analitycznie. Woodford demaskuje czynniki globalne: mit utraty kontroli nad inflacją, wskazując, że bank centralny zachowuje monopol na kreację bazy monetarnej. Nawet jeśli globalizacja obniża naturalną stopę procentową, czyniąc ją parametrem zewnętrznym, odpowiednia reguła reakcji pozwala skutecznie kotwiczyć oczekiwania inflacyjne. Boivin i Giannoni: stabilność transmisji monetarnej potwierdzają to empirycznie – reakcja gospodarki na zmiany stóp procentowych Fedu pozostaje niemal niezmienna od dekad. Większość fluktuacji PKB i cen wciąż zależy od sił krajowych, a nie od „globalnego luzu” w mocach produkcyjnych.
Indie: niemożliwa triada wymusza kontrolę kapitału
Współczesne szoki naftowe: spadek energochłonności chroni gospodarkę przed stagflacją znaną z lat 70. Kluczowa jest tu wiarygodność celu inflacyjnego i elastyczność płac. Jednak w krajach takich jak Indie: niemożliwa triada wymusza kontrolę kapitału, ponieważ podwyżka stóp w celu walki z inflacją przyciąga kapitał spekulacyjny, co utrudnia sterylizację rezerw. W takich realiach dolaryzacja długu destabilizuje rynki wschodzące, tworząc ryzyko niewypłacalności przy wahaniach kursu. Dlatego Indie: stabilność finansowa wspiera cel inflacyjny jako zadanie równorzędne – bank centralny musi używać interwencji i narzędzi makroostrożnościowych, by chronić gospodarkę przed zewnętrzną niestabilnością.
Strategia NBP: priorytet autonomii w otwartej gospodarce
Porównanie Izrael vs. Francja: dwie drogi adaptacji do globalizacji pokazuje, że model kapitalizmu filtruje wpływ rynków: izraelska innowacyjność akceptuje zmienność kursu, podczas gdy francuski dyryżyzm szuka ochrony socjalnej. Dla banków centralnych inflacja krajowa: stabilniejszy cel niż wskaźnik CPI, gdyż pozwala uniknąć gwałtownego dławienia gospodarki w odpowiedzi na szoki importowe. Lokalna waluta cenowa: kotwica dla polityki pieniężnej (LCP) sprawia, że kurs walutowy traci rolę arbitra cen, co musi uwzględniać reguła Taylora: włączenie kursu walutowego do modelu. Strategia NBP: priorytet autonomii w otwartej gospodarce wymaga skupienia na inflacji bazowej i globalnie uwarunkowanej stopie naturalnej, wiedząc, że koordynacja banków centralnych: znikome zyski dla państw czyni lokalną odpowiedzialność kluczową.
Podsumowanie
Czy banki centralne staną się marionetkami w teatrze globalnych iluzji? Analiza dowodzi, że zrzucanie winy na czynniki zewnętrzne przy jednoczesnym deklarowaniu niezależności to fundamentalna sprzeczność logiczna. Jeśli instytucja zachowuje instrumenty i wiarygodność, odpowiedzialność za stabilność cen pozostaje lokalna. Globalizacja zmienia parametry gry, ale nie odbiera graczom możliwości wygranej. Przyszłość polityki pieniężnej zależy od odrzucenia dogmatów i wypracowania nowej racjonalności, w której globalna świadomość wspiera krajową suwerenność ekonomiczną.