Wprowadzenie
Michael Morris podważa fundamenty nauk społecznych, argumentując, że współczesne społeczeństwa nie są zbudowane na racjonalnych jednostkach, lecz na trzech głęboko zakorzenionych instynktach plemiennych: synchronizacji rówieśniczej, teatralnym zabijaniu olbrzymów i rytualnym odwiedzaniu świątyń. Te mechanizmy stanowią ukryty rdzeń konfliktów i kształtują porządki prawne, gospodarcze i kulturowe. Artykuł bada rolę sztucznej inteligencji jako nowego medium trybalizacji. AI, zamiast osłabiać, może wzmocnić te atawizmy, sterując sygnałami powszechności, prestiżu i precedensu. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla budowania społeczeństw opartych na dialogu, a nie na toksycznej plemienności.
Teza Morrisa: prymat plemienności nad racjonalnością
Według Morrisa nie jesteśmy istotami racjonalnymi, które tworzą plemiona, lecz istotami plemiennymi, którym czasem udaje się być racjonalnymi. Ta zmiana paradygmatu uderza w fundamenty liberalizmu i ekonomii neoklasycznej. Synchronizacja rówieśnicza nie jest słabością, lecz ewolucyjną logiką Homo erectus, która dziś przejawia się w dress code’ach czy viralach, redukując niepewność i kreując poczucie normalności.
Mechanizm „zabijania olbrzymów” i instynkt przodków
Drugi instynkt, zabijanie olbrzymów, reguluje ekonomię prestiżu. Bohaterstwo to strategia maksymalizacji statusu, widoczna od mitu o Dawidzie po sukcesy startupów. Z kolei instynkt przodków (rytualne odwiedzanie świątyń) odpowiada za wierne powielanie narracji. To mechanizm pamięci kulturowej, który pozwala nam gromadzić wiedzę skuteczniej niż inne gatunki, często poprzez nadmierne naśladowanie rytuałów.
Prohibicja i telenowele: kody silniejsze od prawa
Historia prohibicji w USA pokazuje, że kody rówieśnicze są potężniejsze od ustaw. Zwycięstwo abstynentów było możliwe dzięki manipulacji percepcją „normalności”, a upadek nastąpił, gdy rzetelne dane ujawniły brak realnego konsensusu. Podobnie telenowele w Brazylii zmieniły demografię kraju nie poprzez zakazy, lecz promując nowe wzorce prestiżu – bohaterki wybierające karierę zamiast wielodzietności stały się figurami statusu do naśladowania.
Sztuczna inteligencja i globalne różnice prestiżu
AI staje się nowym medium tribalizacji, precyzyjnie sterując sygnałami powszechności. W USA prestiż jest zrutynizowany w logice rynkowej, w Europie opiera się na kompetencji eksperckiej, a w świecie arabskim na genealogii i tradycji. Algorytmy AI mogą te różnice wyostrzać, podmywając autorytety lub wzmacniając populizm poprzez zarządzanie sygnałami precedensu i widzialnością cyfrowych bohaterów.
Wymiary plemienności i legitymizacja porządku
Toksyczna plemienność przybiera trzy formy: epistemiczną (zamknięcie w bańkach prawdy), etyczną (wywyższanie własnej grupy) oraz egzystencjalną (obsesyjna obrona tradycji). Instynkt przodków legitymizuje prawo poprzez „elewację z antycznego kamienia” – nadawanie nowym instytucjom pozorów dawności. Te wynalezione tradycje są skutecznym narzędziem inżynierii społecznej, ponieważ nasz mózg szuka spójności, a nie historycznej prawdy.
Algorytmy AI i projektowanie instytucji
Współczesne algorytmy AI pełnią rolę kuratorów prestiżu, decydując, które modele życia są nagradzane uwagą. Aby przekuć plemienność we współpracę, musimy projektować instytucje zdolne do kanalizowania tribalnej energii. Przykładem są meta plemiona – wspólnoty o rozproszonej lojalności (np. nauka), gdzie tożsamość buduje się wokół uniwersalnych metod, a nie wykluczających dogmatów.
Podsumowanie
Fundamentem stabilnej demokracji musi stać się rozum komunikacyjny, który nie tłumi instynktów, lecz poddaje je krytyce w otwartym dyskursie. Czy w erze algorytmów jesteśmy skazani na polaryzację, czy też wykorzystamy AI do budowania metaplemion, w których dialog przezwycięży atawizmy? Kluczem jest mądre ukierunkowywanie naszej natury, aby to, co łączyło nas w przeszłości, nie stało się więzieniem przyszłości. Świadome projektowanie instytucji i algorytmów może sprawić, że siła lepszego argumentu wygra z plemiennym echem.