Sygnał vs szum: El-Erian o selekcji danych
W dobie globalnej transformacji kluczową umiejętnością staje się odróżnianie sygnałów (fundamentalnych zmian strukturalnych) od szumu (chwilowych anomalii). Mohamed A. El-Erian ostrzega, że tradycyjne modele rynkowe, oparte na wierze w stabilny porządek, zawodzą. Współczesny kryzys to nie przypadek, lecz kolizja świata wczorajszego z jutrzejszym – zderzenie starych instytucji z nową geografią bogactwa i cyfrową rewolucją. Artykuł analizuje, jak odzyskać zdolność widzenia faktów w gąszczu informacyjnego chaosu.
Starcie epok i demitologizacja automatycznej równowagi
Kryzys obnażył aporię nowoczesnej świadomości ekonomicznej: uporczywe trzymanie się logiki cyklu koniunkturalnego w świecie wielu równowag. Michał Kalecki demaskuje iluzję automatycznej stabilizacji, dowodząc, że to decyzje inwestycyjne kapitalistów, a nie oszczędności, determinują poziom produkcji. W tym kontekście PKB maskuje realny dobrostan, rosnąc dzięki zbrojeniom czy spekulacji, zamiast mierzyć jakość życia.
Na scenę wkraczają nowi aktorzy: państwowe fundusze majątkowe z krajów wschodzących i arabskich. Dysponując „cierpliwym kapitałem”, pełnią funkcję kotwic stabilności, ratując zachodnie banki w momentach paniki. To dowód na głęboką zmianę: peryferia systemu przestały być dłużnikami, stając się jego kluczowymi wierzycielami.
Stabilna nierównowaga i błędy poznawcze w dobie AI
Obecny system definiuje stabilna nierównowaga – trwały przepływ kapitału z krajów rozwijających się do długu państw uprzemysłowionych. Rozpoznanie tej zmiany utrudniają błędy poznawcze: efekt dyspozycji (niechęć do cięcia strat) oraz niedocenianie „czarnych łabędzi”. Inwestorzy, uśpieni niską zmiennością, często mylą brak szumu z brakiem ryzyka.
Sztuczna inteligencja radykalizuje ten proces. Z jednej strony AI automatyzuje generowanie sygnałów rynkowych, z drugiej – tworzy bańkę narracyjną w sektorze tech. Wyceny spółek często opierają się na obietnicach przyszłej rewolucji, a nie realnej produktywności. Istnieje ryzyko, że algorytmy, ucząc się na historycznych uprzedzeniach, wzmocnią procykliczność i wygenerują nowy, bardziej zwodniczy szum.
Roztropny radykalizm i nowa architektura regulacji
Reakcje na kryzys wykazują silną dywergencję strategii. USA mierzy się z pęknięciem mitu finansjalizacji, Europa balansuje między ordoliberalizmem a stabilnością społeczną, a kraje arabskie budują podmiotowość przez zasoby. Odpowiedzią powinien być roztropny radykalizm: odejście od krótkoterminowego zysku na rzecz strategicznego państwa inwestycyjnego i kapitału ludzkiego.
Wymaga to nowej architektury regulacji finansowych, w której AI jest narzędziem wspierającym, a nie autonomicznym decydentem. Kluczowe staje się zarządzanie lewym ogonem rozkładu – świadome ubezpieczanie systemu przed zdarzeniami ekstremalnymi. Tylko w ten sposób finanse mogą przestać być arbitralnym panem gospodarki, stając się ponownie jej sługą.
Podsumowanie: Kryzys jako katalizator naprawy zaufania
Kryzys stał się nieodłącznym elementem współczesności, ale jest też szansą na naprawę zaufania do instytucji. Sukces w epoce transformacji zależy od zdolności do kwestionowania własnych modeli i włączania nowych głosów do globalnego dyskursu. Czy zdołamy przekształcić system w przestrzeń, gdzie wiedza i racjonalność przeważą nad uprzedzeniami? Odpowiedź na to pytanie zdefiniuje odporność naszej cywilizacji na nadchodzące wstrząsy.