NSE: strukturalizm zamiast wolnorynkowego dogmatu
Nowa Ekonomia Strukturalna (NES) Justina Yifu Lina to pragmatyczna alternatywa dla neoliberalizmu i starego strukturalizmu. Zamiast wierzyć w magiczną moc deregulacji lub centralnego planowania, NES pyta o faktyczne zasoby kraju. Państwo nie jest tu ani wszechwładnym demiurgiem, ani biernym stróżem, lecz facylitatorem zmiany strukturalnej. Artykuł wyjaśnia, jak teoria ta dąży do dialogu między rządem a rynkiem, wykorzystując narzędzia takie jak procedura GIF, oraz jak jej założenia odnajdują się w polskiej rzeczywistości gospodarczej.
Trzy filary Lina: zasoby, rynek i państwo
Fundamentem NES są trzy osie: struktura zasobów, endogeniczność przemysłu oraz państwo jako katalizator. Pierwszy filar to inwentarz ziemi, pracy i kapitału, który determinuje naturalną przewagę komparatywną. Endogeniczność oznacza, że optymalne branże wyrastają z lokalnych zasobów i ewoluują wraz z akumulacją kapitału. Rola państwa polega na identyfikacji tych przewag i usuwaniu barier, których sektor prywatny nie pokona samodzielnie. Dzięki temu gospodarka rośnie tam, gdzie „naprawdę stoi”, a nie tam, gdzie chciałaby jedynie pozować do fotografii nowoczesności.
Procedura GIF i model dwutorowy
Narzędziem operacyjnym NES jest Growth Identification and Facilitation (GIF). Ta sześcioetapowa procedura pozwala wybierać kraje referencyjne i identyfikować sektory o największym potencjale. Symbolem tego podejścia jest etiopska chłodnia – precyzyjna inwestycja, która umożliwiła eksport kwiatów, udowadniając, że rozwój to często kwestia konkretnego detalu infrastrukturalnego. W transformacji NES zaleca podejście dwutorowe: ochronę starych gałęzi przy jednoczesnym otwieraniu przestrzeni dla nowych, co kontrastuje z radykalną terapią szokową „Big Bang”.
Polityka fiskalna i pieniężna w tym modelu wspierają strukturę zasobów poprzez inwestycje w infrastrukturę i celowany kredyt. Modele skandynawski i niemiecki ilustrują facylitację w krajach bogatych, a spór o subsydia NES rozstrzyga wymóg ich czasowości i zgodności z przewagą komparatywną. Tylko wsparcie dla pionierów przecierających szlaki ma uzasadnienie ekonomiczne, zapobiegając trwałemu uzależnieniu od renty państwowej.
Teoria Lina w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju
W Polsce NES stała się intelektualnym zapleczem Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (2017). Jest postrzegana jako adekwatna odpowiedź na pułapkę średniego dochodu, pomagająca przejść od przewagi kosztowej do własnych centrów kompetencji. NES uznaje bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) za kluczowy kanał transferu technologii i wiedzy zarządczej, co wymaga ich inteligentnego ukierunkowania przez państwo, zamiast ulegania retoryce neokolonialnej.
Głównymi barierami implementacji koncepcji Lina w Polsce są słabość instytucjonalna, podatność na lobbing oraz krótki horyzont wyborczy. Mimo to, w dobie gwałtownej cyfryzacji i zmian technologicznych, NES pozostaje aktualna. Wymusza bowiem na państwie rolę aktywnego facylitatora, który potrafi połączyć lokalne atuty z globalnymi łańcuchami wartości, zamiast polegać na biernym dryfowaniu i ochronie nieefektywnych struktur.
Podsumowanie: Między teorią a praktyką
Nowa Ekonomia Strukturalna przypomina grę w szachy: ruchy wydają się logiczne, ale wynik zależy od nieprzewidywalnych decyzji gracza. Czy potrafimy wykorzystać tę wiedzę, by strategicznie kształtować naszą gospodarkę, czy też skażemy się na dryfowanie w niepewnym świecie? Sukces wymaga traktowania „zawodności” jako szansy i budowania struktur odpornych na polityczny klientelizm. Ostatecznie najlepsza strategia to ta, która łączy rygorystyczną analizę zasobów z elastycznością i miejscem na improwizację.