Wprowadzenie
Guy Standing dekonstruuje współczesny rynek pracy, wprowadzając pojęcie prekariatu. To nie tylko grupa osób ubogich, lecz nowa, globalna klasa społeczna żyjąca w chronicznej niepewności. Artykuł analizuje, jak system finansowy przekształca obywateli w denizenów – mieszkańców pozbawionych pełni praw. Dowiesz się, dlaczego tradycyjne miary wzrostu maskują regres społeczny, jak sztuczna inteligencja napędza prekaryzację oraz dlaczego bezwarunkowy dochód podstawowy staje się wymogiem elementarnej uczciwości i stabilności systemu.
Praca vs. labour: rynkowa redukcja ludzkiej aktywności
Standing odróżnia pracę (work) – szeroką aktywność twórczą i opiekuńczą – od labour, czyli podporządkowanej czynności zarobkowej. Współczesna hierarchia rynkowa dzieli społeczeństwo na siedem klas. Na szczycie trwa plutokracja, poniżej salariat z resztkami przywilejów oraz proficjanci – wolni strzelcy, którzy mimo wysokich kompetencji wpadają w pułapkę samowyzysku. Elżbieta Mączyńska podkreśla, że fetyszyzacja PKB maskuje fakt, iż wzrost ten często opiera się na eksploatacji tych grup.
System bez dochodu podstawowego jest logicznie niestabilny. W warunkach kapitalizmu finansowego mechanizmy rynkowe nieuchronnie spychają jednostki w stronę prekarności. Bez „podłogi bezpieczeństwa”, każda utrata etatu zamienia obywatela w petenta zależnego od arbitralnych decyzji biurokracji.
Status denizens: prekariat traci prawa obywatelskie
Prekariat to współcześni denizens. Posiadają oni formalne obywatelstwo, lecz systemowe „rozpakowywanie” praw czyni ich status warunkowym. Gig economy i marketing sprytnie monetyzują tę niepewność, sprzedając brak zabezpieczeń jako „wolność” i elastyczność. Zjawisko to ma różne oblicza: od systemu kafala w krajach Zatoki, przez gigantyczne długi studenckie w USA, po erozję państwa dobrobytu w Unii Europejskiej.
Rozwój sztucznej inteligencji potęguje te procesy, automatyzując zarządzanie i rozbijając pracę na atomowe mikrozadania. AI staje się narzędziem „turbodoładowania” prekaryzacji, gdzie algorytmy w czasie rzeczywistym kontrolują labour, czyniąc ludzki wysiłek całkowicie wymiennym i pozbawionym tożsamości.
Dochód podstawowy: fundament bezpieczeństwa i wolności
Kluczowym rozwiązaniem Standinga jest bezwarunkowy dochód podstawowy, który oddziela egzystencję od dyktatu rynku. Towarzyszyć mu powinny demokratyczne fundusze majątkowe, redystrybuujące zyski z kapitału i technologii. Chroniczna niepewność prekariatu to realne ryzyko dla biznesu: hamuje popyt, niszczy innowacyjność i sprzyja populizmowi, który zagraża stabilności rynków.
Krytycy zarzucają Standingowi, że prekariat jest byt niespójnym politycznie i zbyt zróżnicowanym wewnętrznie. Niemniej, bez odwagi instytucjonalnej – w tym dekomodyfikacji edukacji i regulacji algorytmów – społeczeństwa będą dryfować w stronę autorytaryzmu. Tylko przywrócenie pracy rangi sfery godności może zatrzymać proces degradacji obywatelstwa.
Podsumowanie
W świecie, gdzie algorytmy decydują o losach jednostek, a obywatelstwo staje się luksusem, pytanie o przyszłość pracy nabiera nowego wymiaru. Czy zdołamy odzyskać kontrolę nad technologią i stworzyć system, w którym praca będzie źródłem spełnienia, a nie jedynie narzędziem przetrwania? Bez fundamentalnej rekonfiguracji relacji między kapitałem a pracą, wszyscy – w tym salariat i proficjanci – staniemy się stopniowo denizenami własnego świata, zamieszkując gospodarkę, której logiki nie współtworzymy.