Wprowadzenie
Artykuł kwestionuje dominujące przekonanie o pieniądzu jako neutralnym, jednorodnym medium wymiany. W oparciu o prace Viviany Zelizer, tekst analizuje, jak ludzie i instytucje aktywnie „oznaczają” pieniądze, nadając im konkretne znaczenia społeczne. Te praktyki, widoczne w domach, darach i pomocy społecznej, stanowią wyraz walki o uznanie i sprawiedliwość. Zrozumienie „walut moralnych” jest kluczowe w dobie sztucznej inteligencji i walut cyfrowych, które mogą wzmocnić lub podważyć te oddolne procesy nadawania sensu.
Mit neutralności i mechanizm oznaczania walut
Klasyczna ekonomia (Simmel, Marks) postrzega pieniądz jako bezosobowy instrument, gdzie „dolar to zawsze dolar”. Zelizer obala ten mit jednorodności, wprowadzając pojęcie earmarkingu (oznaczania). To proces, w którym użytkownicy różnicują walutę na odrębne kategorie, stosując schowki i rytuały: od fizycznego rozdzielania gotówki do słoików, po grawerowanie monet. Oznaczanie tworzy barierę chroniącą świat życia przed logiką rynku, nadając środkom charakter sakralny lub sentymentalny.
Analiza Zelizer podważa pięć dogmatów ekonomii neoklasycznej: mit jednorodności (praktyka budżetów domowych), dogmat bezosobowości (pieniądz jako nośnik afektu), założenie o nieuchronnej korupcji więzi przez pieniądz, iluzję ujednolicenia walut wraz z postępem monetyzacji oraz fikcję nieograniczonej wymienności. W rzeczywistości pieniądz jest faktem społecznym, którego wartość zależy od kontekstu relacji.
Budżet domowy i etykieta daru: hierarchia i kontrola
Pieniądz domowy ujawnia głębokie struktury władzy. Historycznie zarobki kobiet etykietowano jako pin money (pieniądze na szpilki), co deprecjonowało ich pracę. Kobiety często otrzymywały dole (jałmużnę), co zmuszało je do proszenia o środki na podstawowe potrzeby, podczas gdy dzieciom przyznawano allowance (kieszonkowe) jako prawo edukacyjne. Te kategorie definiowały status i stopień zależności członków rodziny.
Podobne napięcia widać w sferze darów. Aby odróżnić prezent od łapówki czy pensji, stosuje się rytualne opakowania i karty okolicznościowe, które symbolicznie „wypłukują” rynkowy charakter gotówki. Granica między uznaniem a upokorzeniem jest tu płynna – dar pieniężny musi być precyzyjnie dopasowany do stopnia intymności, by nie został odebrany jako jałmużna lub próba kupienia lojalności.
Pomoc społeczna, AI i kulturowe kody walut
W pomocy społecznej trwa spór o racjonalność wydatków ubogich. Instytucje często narzucają kontrolę (bony), dzieląc beneficjentów na „godnych gotówki” i tych wymagających nadzoru. Konflikt ten jaskrawo widać w kategorii pieniędzy na pochówek – dla rodzin ubogich są one święte i nienaruszalne, nawet kosztem głodu, co urzędnicy często błędnie oceniają jako irracjonalność.
Dziś smart kontrakty i programowalny pieniądz cyfrowy (CBDC) pozwalają na automatyzację oznaczania walut w skali makro. Algorytmy AI mogą jednak betonować uprzedzenia, oceniając wzorce wydatkowe przez pryzmat sztywnych modeli, co ogranicza prawo jednostki do własnej ekonomii symbolicznej. Różnorodność praktyk widać też w kulturze: od islamskiego zakatu (danina moralna), przez amerykańskie napiwki (quasi-pensja i narzędzie dyscypliny), po europejskie gesty uznania. Każdy z tych systemów to inna odpowiedź na pytanie o sprawiedliwy podział władzy decydowania o sensie pieniądza.
Podsumowanie
Czy w świecie algorytmów zachowamy kontrolę nad znaczeniem pieniądza? Dochód podstawowy jawi się jako wyzwanie dla idei pieniądza celowego, oferując wolność od piętna, choć w praktyce może stać się nową formą kontroli. Dla biznesu socjologia pieniądza oznacza konieczność zrozumienia emocjonalnej wartości walut – stabilność systemu zależy od uznania, że pluralizm walut moralnych nie jest anomalią, lecz fundamentem ładu. Pieniądz bez kontekstu ludzkich wartości staje się pustym symbolem; przyszłość należy do tych, którzy potrafią nadać mu sens.