Szkoła genewska: Slobodian i globalny ład prawny
Współczesny neoliberalizm nie jest prostym powrotem do leseferyzmu, lecz misternym projektem budowy ponadnarodowych struktur prawnych. Quinn Slobodian rekonstruuje myśl szkoły genewskiej, która postrzega rynek nie jako zjawisko spontaniczne, lecz jako konstrukt wymagający ochrony przed demokracją. Z artykułu dowiesz się, jak neoliberałowie stworzyli koncepcję „podwójnego rządu” i dlaczego współczesna architektura Unii Europejskiej oraz WTO realizuje ten scenariusz, oddzielając władzę nad ludźmi od władzy nad kapitałem.
Rok 1919 i prymat reguł nad statystyką
Punktem zwrotnym dla neoliberalizmu był rok 1919, gdy rozpad imperiów zrodził mozaikę suwerennych państw narodowych. Dla Ludwiga von Misesa i Friedricha Hayeka oznaczało to destrukcyjny nacjonalizm gospodarczy. Aby ratować jedność świata, wprowadzili rozróżnienie na imperium (władzę polityczną) oraz dominium (władzę nad majątkiem). Ich celem była rekonstrukcja dominium ponad głowami suwerenów.
Neoliberałowie odrzucili statystykę gospodarczą, uznając, że dane o PKB czy bezrobociu służą jedynie państwowemu planowaniu. Hayek argumentował, że wiedza rynkowa jest rozproszona i niepoznawalna. Zamiast technokratycznego sterowania, szkoła genewska zaproponowała prymat reguł prawnych. Miały one zabezpieczać mechanizm cenowy przed ingerencją polityki, tworząc negatywną suwerenność, która zakazuje państwom naruszania logiki rynkowej.
Prawa xenos i konstytucjonalizacja handlu
W centrum neoliberalnego prawa międzynarodowego stoją prawa xenos. Chronią one inwestora jako „gościa”, którego własność musi być zabezpieczona przed populistyczną konfiskatą czy kontrolą dewiz. Philip Cortney postulował wręcz, by prawo do transferu majątku uznać za fundamentalne prawo człowieka. W tej logice kapitał staje się podmiotem pierwotnym, wymagającym ochrony przed demosem.
Najpełniejszą realizacją tego projektu stała się Światowa Organizacja Handlu (WTO). Przekształciła ona elastyczne porozumienia dyplomatyczne w twardą, globalną konstytucję gospodarczą. Ten system „wiąże ręce” rządom, ograniczając ich swobodę polityczną na rzecz rządów prawa handlowego. Kontrowersyjnym przykładem tej hierarchii był stosunek neoliberałów do apartheidu – Hayek i Hutt przedkładali ochronę praw własności i wolny handel nad sankcje wymierzone w rasistowski reżim.
Integracja europejska jako regionalny ordoglobalizm
Integracja europejska to w istocie regionalny ordoglobalizm. Federalizm Hayeka służy tu dekompozycji siły państwa narodowego. Poprzez nadrzędność prawa unijnego i swobody przepływu kapitału, stworzono mechanizm dyscyplinujący rządy. Partie polityczne – od chadecji po socjaldemokrację – często maskują tę strukturę, prowadząc „podwójną księgowość”: obiecują wyborcom bezpieczeństwo socjalne, jednocześnie akceptując nienaruszalny rdzeń rynkowej konstytucji.
Modele gospodarcze Izraela i Francji pokazują różne reakcje na ten ład. Izrael buduje „gospodarkę bezpieczeństwa” opartą na technologiach, podczas gdy Francja próbuje wprowadzać do handlu wartości pozaekonomiczne, jak ochrona klimatu. Jest to sprzeczne z hayekowską neutralnością, podobnie jak postulaty Zielonych. Obecnie zielony ordoglobalizm próbuje ratować kapitalizm, wbudowując standardy ekologiczne w globalne reguły, by uniknąć całkowitej fragmentacji świata.
Kapitał vs. człowiek: granice legitymizacji
Próba oddzielenia ekonomii od polityki, dominium od imperium, okazała się iluzją. Konflikt między kapitałem a człowiekiem jest systematycznie usuwany z debaty publicznej, co prowadzi do kryzysu legitymizacji transnarodowych instytucji. Szkoła genewska trafnie zdiagnozowała napięcie między globalną siecią powiązań a lokalną demokracją, lecz jej rozwiązanie faworyzuje stabilność inwestycji kosztem sprawiedliwości społecznej.
Powstaje pytanie, czy uda się stworzyć globalny porządek, w którym prawa kapitału i prawa człowieka będą współistnieć w sposób bardziej symetryczny, czy też czeka nas świat murów, w którym konflikt przybierze charakter cywilizacyjny. Czy potrafimy zbudować most między tym, co rynkowe, a tym, co ludzkie?