Christopher Blattman: pokój jako technologia instytucji
Wojna dominuje w wyobraźni zbiorowej, ponieważ jest gwałtowna i widowiskowa, pozostawiając trwalsze ślady niż dekady spokojnej współpracy. Christopher Blattman rzuca wyzwanie tej fascynacji, definiując pokój nie jako idyllę, lecz jako kompetencję instytucjonalną. Jest to zdolność społeczeństwa do rozwiązywania konfliktów za pomocą procedur, a nie przemocy. W świecie, gdzie interesy są sprzeczne, pokój staje się precyzyjnie zaprojektowaną technologią współistnienia.
Inżynieria cząstkowa kontra utopijne projekty
Fundamentem skutecznego budowania pokoju jest inżynieria cząstkowa Karla Poppera. W przeciwieństwie do inżynierii utopijnej, która dąży do całościowej rekonstrukcji społeczeństwa według idealnego wzorca (co często kończy się przemocą), podejście cząstkowe skupia się na zwalczaniu konkretnych nieszczęść. Narzędziami są tu małoskalowe eksperymenty i pokorna metoda prób i błędów.
Blattman, za Lantem Pritchettem, używa metafory wyprawy Lewisa i Clarka: w nieznanym terenie sztywny plan jest bezużyteczny. Sukces zależy od zdolności do adaptacji i nawigacji w warunkach niepewności. Inżynier cząstkowy to sceptyk operacyjny, który każde działanie traktuje jak hipotezę do weryfikacji, odrzucając pychę totalnego planowania na rzecz instytucjonalnej elastyczności.
Pięć logik wojny: mechanizmy załamania negocjacji
Dlaczego strony wybierają niszczycielską walkę? Blattman identyfikuje pięć logik, które wpychają aktorów w wąski kanion, gdzie pole manewru znika. Pierwszą są niekontrolowane interesy liderów, którzy prywatyzują zyski z wojny, przerzucając jej koszty na społeczeństwo. Drugą stanowią bodźce niematerialne – honor, status czy ideologia – które sprawiają, że kompromis postrzegany jest jako hańba.
Trzecia logika to niepewność i asymetria informacji, prowadząca do „tragicznego uczenia się” poprzez siłowe sprawdzanie determinacji przeciwnika. Czwartą jest problem wiarygodności zobowiązań w warunkach anarchii międzynarodowej – strony nie ufają, że przyszłe obietnice zostaną dotrzymane po zmianie układu sił. System domyka błędne postrzeganie: psychologiczne uprzedzenia i nadmierna pewność siebie, które ostatecznie zamykają drogę do porozumienia.
Systemy kontroli i równowagi: geogospodarka i biznes
Aby neutralizować logikę wojny, Blattman proponuje cztery ścieżki: współzależność, zasady, interwencje oraz system kontroli i równowagi. Ten ostatni opiera się na policentryzmie – rozproszeniu władzy między niezależne ośrodki, co zmusza decydentów do internalizacji kosztów konfliktu. Madisonowska zasada „przeciwstawienia ambicji ambicji” służy tu jako projekt układu hamulcowego dla agresji.
Teoria ta znajduje dziś zastosowanie w geogospodarce. Globalny biznes traktuje pokój jako dobro publiczne o strukturze podobnej do stabilności finansowej. W obliczu fragmentacji handlu i wojen sankcyjnych, firmy adaptują teorię Blattmana, budując odporność i redundancję w łańcuchach dostaw. Pokój staje się imperatywem ekonomicznym, wymagającym twardej inżynierii instytucjonalnej, a nie tylko moralnych apeli.
Pokój jako proces: ciągła korekta instytucji
Pokój nie jest ostatecznym celem, lecz procesem ciągłej korekty i wzmacniania instytucjonalnych bezpieczników. Pięć logik wojny to tryby psującej się maszyny, którą musimy stale naprawiać za pomocą inżynierii cząstkowej. Czy zdołamy przekształcić chaos interesów i emocji w harmonię instytucjonalnych rozwiązań? Sukces zależy od naszej zdolności do poszerzania pola manewru tam, gdzie naturalne instynkty pchają nas ku konfrontacji.