Wprowadzenie
Anthony Giddens w swoim przełomowym dziele „Stanowienie społeczeństwa” podejmuje próbę zakończenia jednego z najstarszych sporów w socjologii: czy to jednostki tworzą społeczeństwo, czy struktury determinują ludzi? Odrzucając ten dualizm, Giddens proponuje teorię strukturacji. Z artykułu dowiesz się, jak codzienne, zrutynizowane praktyki budują trwałe systemy społeczne i dlaczego struktura przypomina „ścieżkę w trawie” – istnieje tylko dzięki temu, że wciąż po niej chodzimy. Zrozumienie tej koncepcji pozwala dostrzec dynamiczny związek między naszą sprawczością a ramami, w których funkcjonujemy.
Dualność struktury: jedność działania i systemu
Fundamentem teorii Giddensa jest dualność struktury. Oznacza ona, że struktura społeczna jest jednocześnie medium i rezultatem ludzkiego działania. Nie jest ona zewnętrznym „gorsetem”, lecz zbiorem wirtualnych śladów pamięciowych. Składa się z reguł (konstytutywnych, definiujących sens działań, oraz regulatywnych, określających normy i sankcje) oraz zasobów. Zasoby dzielą się na alokacyjne (materialne, jak środki produkcji) oraz autorytatywne (niematerialne, dotyczące organizacji czasu i relacji).
W tym ujęciu władza nie jest zjawiskiem negatywnym, lecz pierwotną zdolnością do „powodowania różnicy” w biegu zdarzeń. Wynika ona bezpośrednio z mobilizacji dostępnych zasobów. Struktura dostarcza aktorom narzędzi do działania, ale jednocześnie jest przez te działania nieustannie odtwarzana i modyfikowana w niekończącym się sprzężeniu zwrotnym.
Świadomość praktyczna i rutynizacja życia
Giddens odrzuca wizję człowieka jako „marionetki systemu”. Aktorzy społeczni są refleksyjni – stale monitorują własne postępowanie. Operują oni świadomością dyskursywną (wiedzą, którą potrafią zwerbalizować) oraz znacznie szerszą świadomością praktyczną. Ta druga to milcząca, zinternalizowana wiedza o tym, „jak się rzeczy robi”. To właśnie codzienna rutynizacja działań nadaje życiu stabilność i buduje bezpieczeństwo ontologiczne – fundamentalne zaufanie do stałości świata.
W procesie tym kluczowe są czas i przestrzeń, które nie są tylko tłem, lecz konstytutywnym elementem praktyk. Poprzez rejonizację, czyli podział czasoprzestrzenny (np. rytm dnia pracy, architektura miast), społeczeństwo integruje działania osób oddalonych od siebie. Pozwala to na zachowanie ciągłości struktur nawet wtedy, gdy interakcje nie zachodzą „twarzą w twarz”.
Giddens vs. Bourdieu i Habermas: spór o naturę systemu
Teoria strukturacji stanowi wyrafinowaną alternatywę dla innych koncepcji. W przeciwieństwie do Pierre’a Bourdieu, Giddens kładzie większy nacisk na refleksyjne sprawstwo jednostki niż na determinujący habitus. Giddens stanowczo odrzuca ewolucjonizm; historia nie jest dla niego liniowym postępem, lecz procesem pełnym przypadkowych zwrotów i zerwań. Spiera się także z Jürgenem Habermasem, unikając sztywnego podziału na „system” i „świat życia” – dla Giddensa integracja społeczna i systemowa to dwa aspekty tego samego procesu.
Ważnym wkładem Giddensa jest pojęcie podwójnej hermeneutyki. Socjologia nie tylko opisuje świat, ale jej teorie przenikają do wiedzy potocznej aktorów, zmieniając ich zachowania. W ten sposób nauka staje się aktywnym uczestnikiem rzeczywistości, którą bada, co wyklucza istnienie niezmiennych, „naturalnych” praw społecznych.
Podsumowanie
Znaczenie teorii Giddensa polega na fundamentalnej redefinicji relacji między jednostką a społeczeństwem. Zamiast dwóch oddzielnych bytów otrzymujemy obraz dynamicznego współtworzenia, w którym nie ma ani absolutnej wolności, ani żelaznego determinizmu. Wiedza nie jest tu tylko teoretyczna, lecz praktyczna i intersubiektywnie weryfikowana w dyskursie, a refleksyjność mierzy się zdolnością do krytycznej rekonstrukcji norm i ich uzasadnień. Różnice te prowadzą do odmiennych wizji roli nauk społecznych, które stają się narzędziem świadomego kształtowania struktur, w których żyjemy.