Wprowadzenie
Współczesny rynek pracy przechodzi radykalną transformację. Gig economy, reklamowana jako szczyt elastyczności, w rzeczywistości demaskuje mechanizmy arbitrażu regulacyjnego i demontażu osłon socjalnych. W obliczu postępującej automatyzacji i słabnącej siły związków zawodowych, debata o Bezwarunkowym Dochodzie Podstawowym (UBI) staje się kluczowym elementem strategii przetrwania stabilności społecznej. Z niniejszego artykułu dowiesz się, jak nowe modele transferów pieniężnych mogą odpowiedzieć na wyzwania prekaryzacji i cyfrowej rewolucji.
Gig economy: laboratorium pracy i fabryka prekariatu
Sektor platformowy to przestrzeń, gdzie pracownik zostaje semantycznie przekwalifikowany na "niezależnego kontrahenta". Ta rekwalifikacja w modelu platformowym skutkuje utratą płacy minimalnej, ubezpieczeń i emerytur, przenosząc całe ryzyko rynkowe na jednostkę. Korporacje prywatyzują zyski, podczas gdy koszty reprodukcji siły roboczej są uspołeczniane przez systemy pomocy publicznej.
Automatyzacja i upadek związków niszczą siłę pracowników
Automatyzacja uderza w rynek w momencie historycznej słabości związków zawodowych. Roboty, które nie potrzebują urlopów ani podwyżek, drastycznie obniżają siłę przetargową ludzi. W tej architekturze UBI może pełnić rolę funduszu strajkowego, dając pracownikom realną wolność odrzucenia skrajnie niekorzystnych warunków zatrudnienia i przywracając im podmiotowość.
UBI kontra negatywny podatek dochodowy: różnice modelu
Uniwersalny dochód podstawowy (UBI) to bezwarunkowy przelew dla każdego, natomiast negatywny podatek dochodowy (NIT) to progresywna dopłata dla osób poniżej progu dochodowego. Finansowanie UBI wymagałoby reform: podatku VAT, danin od transakcji finansowych czy podatku od robotów. Wzorcem jest dywidenda Alaski, gdzie obywatele otrzymują udziały z eksploatacji zasobów wspólnych. Istnieje jednak ryzyko, że UBI stanie się pretekstem do demontażu celowanych usług publicznych, takich jak ochrona zdrowia.
Kenia, Iran i Finlandia: lekcje z eksperymentów UBI
Badania w Kenii i Iranie obalają mit o lenistwie – transfery gotówkowe stymulują lokalną gospodarkę i nie redukują podaży pracy. Fiński eksperyment wykazał znaczną poprawę dobrostanu psychicznego beneficjentów. Także polski program 500 plus potwierdza, że bezwarunkowe transfery nie wypychają masowo ludzi z rynku pracy, lecz zwiększają konsumpcję i oszczędności. Podczas gdy model nordycki chroni stabilność, niemieckie reformy Hartz doprowadziły do rozrostu sektora niskopłatnego, trwale gruntując prekariat.
Biznes globalny wobec UBI: od oporu do akceptacji
Współczesny biznes zaczyna postrzegać UBI jako polisę ubezpieczeniową przeciwko systemowej niestabilności i populizmowi. Stabilna klasa średnia to przewidywalny popyt, dlatego część kapitału widzi w transferach narzędzie podtrzymania mechanizmów rynkowych w dobie algorytmów.
Godność człowieka poza rynkową produktywnością
Spór o UBI to w istocie debata o definicję godności. Czy zależy ona wyłącznie od rynkowej produktywności, czy jest prawem do uczestnictwa w życiu społecznym? Cztery scenariusze przyszłości – od dryfu w stronę prekariatu po transformację dywidendową – pokazują, że stoimy przed wyborem nowej umowy społecznej. Prawdziwa innowacja wymaga uznania, że praca opiekuńcza i społeczna są fundamentem gospodarki, który zasługuje na bezwarunkowe wsparcie.