Wprowadzenie
Artykuł analizuje paradoks globalnej gospodarki, w której masowa współpraca z nieznajomymi opiera się na psychice ukształtowanej w małych, nieufnych plemionach. Teza centralna opiera się na koncepcji wizji tunelowej – zdolności do odgrywania drobnej roli w złożonym systemie bez rozumienia całości. Czytelnik dowie się, jak instytucje zaufania i nowe technologie, jak AI, zmieniają naszą racjonalność. Pozna także wzorce współpracy oferowane przez wielkie tradycje religijne, które mogą pomóc w przeprojektowaniu współczesnego świata.
Seabright: płochliwa małpa i mechanizm wizji tunelowej
Paul Seabright definiuje Homo sapiens jako „płochliwą, morderczą małpę”, ewolucyjnie nieprzystosowaną do ufania obcym. Aby globalny system mógł działać, musieliśmy wykształcić instytucje zaufania – pieniądz, prawo i banki – które działają jak społeczne protezy. Kluczowym mechanizmem jest wizja tunelowa: stan umysłu, w którym jednostka skupia się na wąskim zadaniu, zawieszając zdziwienie nowoczesnością. To zawężenie uwagi sprawia, że miliardy działań stają się spójne w ramach prostych reguł koordynacji, takich jak ceny.
Ewolucyjne dziedzictwo sprawia, że ufanie nieznajomym jest dla nas nienaturalne. Dlatego nowoczesne instytucje przenoszą mechanizmy wykształcone dla współpracy z krewnymi na relacje z milionami anonimowych partnerów. Zaufanie staje się produktem warunków społecznych, a nie wrodzonym instynktem.
Globalizacja i AI: starcie systemów i nowa złożoność
Istnieje pęknięcie między światem przeżywanym a systemową warstwą gospodarki. Globalizacja wzmacnia wizję tunelową poprzez specjalizację geograficzną i abstrakcyjne instrumenty finansowe. Elżbieta Mączyńska i Michał Kalecki ostrzegają, że system ten generuje nierówności i bariery trwałości, gdy kapitał ogranicza polityki społeczne. Sztuczna inteligencja pogłębia ten proces, delegując złożoność do algorytmów i tworząc asymetrię wiedzy.
Modele kapitalizmu różnią się w podejściu do tych wyzwań. W USA dominuje kapitalizm akcjonariuszy i innowacja. Europa stawia na społeczną gospodarkę rynkową i regulacje AI. Kraje arabskie opierają współpracę na strukturach plemiennych i kontroli państwowej. Każdy z tych modeli na swój sposób zwiększa stopień, w jakim jednostka staje się funkcją systemowych wymogów.
Tikkun olam i Taʿāwun: religijne modele kooperacji
Religie oferują alternatywę dla chłodnego kontraktu rynkowego. W judaizmie współpraca to Tikkun olam (naprawa świata) i przymierze oparte na sprawiedliwości (cedaka). Islam promuje Taʿāwun – wzajemną pomoc w czynieniu dobra oraz system takaful oparty na solidarności. Prawosławna soborowość kładzie nacisk na współodpowiedzialność i braterską komunię, widząc w Kościele matrycę dla relacji społecznych.
Konfucjanizm buduje współpracę poprzez harmonię bez ujednolicenia oraz cnotę ren (troski o innych). Choć tradycje te różnią się podejściem do hierarchii i zakresu wspólnoty, wszystkie widzą kooperację jako praktykę moralną. Synteza tych modeli pokazuje, że współpraca nie jest neutralną techniką, lecz działaniem osadzonym w wizji ładu moralnego.
Erozja zaufania i paradoks racjonalności
Paradoks globalizacji polega na tym, że racjonalność lokalna (maksymalizacja interesu w tunelu) prowadzi do globalnej niestabilności. W erze AI biznes stoi przed wyborem: pogłębiać wizję tunelową czy budować instytucje oparte na przejrzystości. Erozja zaufania i rozwój technologii wymagają od menedżerów zmiany perspektywy z optymalizatora na „rozważnego ogrodnika” systemu.
Globalizacja stoi na rozdrożu: albo pogłębi przepaść między wiedzą a odpowiedzialnością, albo stanie się projektem cywilizacyjnym opartym na odnowionym zaufaniu. Czy w erze algorytmów potrafimy przekształcić wizję tunelową w świadomy wybór, a nie bezrefleksyjny nawyk? Przyszłość zależy od tego, czy będziemy architektami, czy tylko bezradnymi świadkami tej transformacji.