Wprowadzenie
Artykuł dekonstruuje mit neutralności ekonomii, ukazując ją jako arenę konfliktów wartości i ukrytych wyborów normatywnych. Poprzez pryzmat myśli klasyków i współczesnych teoretyków, demistyfikujemy pojęcia efektywności, wzrostu i sprawiedliwości. Dowiesz się, dlaczego technokratyczne modele często maskują ideologiczne fundamenty i jakie są realne koszty decyzji gospodarczych w świecie nieusuwalnego konfliktu interesów.
Mill: stan stacjonarny kończy pogoń za wzrostem
John Stuart Mill, prekursor nurtu postwzrostu, oddzielił wzrost materialny od rozwoju cywilizacyjnego. Twierdził, że polityka nie powinna traktować PKB jako uniwersalnego rozwiązania konfliktów, lecz dbać o jakość relacji i dojrzałość instytucji.
Samuels: ideologia legitymizuje system gospodarczy
Warren Samuels definiuje ideologię jako niewidzialny fundament każdej teorii. Najskuteczniejsza jest wtedy, gdy udaje obiektywizm, maskując wybory normatywne w parametrach technicznych modeli.
Optimum Pareta sankcjonuje nierówności społeczne
Kryterium Pareta uznaje stan za efektywny, jeśli nikt nie traci. Jest ono jednak ślepe na dystrybucję, co pozwala legitymizować skrajne nierówności jako wzór efektywności i chronić status quo.
Twierdzenie Arrowa: brak spójnej woli zbiorowej
Kenneth Arrow wykazał, że nie istnieje idealna procedura łączenia indywidualnych preferencji w spójny wybór społeczny. Demaskuje to fikcję neutralnych decyzji publicznych i technokratycznego moralizmu.
Coase: koszty transakcyjne kształtują strukturę rynku
Ronald Coase udowodnił, że koszty transakcyjne niemal nigdy nie są zerowe. Efektywność zależy więc od wyboru instytucji, które minimalizują koszty koordynacji i egzekwowania umów, a nie od samego rynku.
Schumpeter: twórcza destrukcja napędza rozwój
Dla Josepha Schumpetera innowacja to twórcza destrukcja – brutalny rytm, w którym rozwój wymaga akceptacji upadków i bankructw. Stabilność w tym ujęciu bywa często ceną stagnacji.
Samuelson: handel pogłębia nierówności dochodowe
Paul Samuelson wykazał, że liberalizacja handlu to zawsze akt dystrybucyjny. Otwarcie granic przesuwa układ sił politycznych i zmienia ceny czynników produkcji, niosąc konkretne skutki społeczne.
Spór o kapitał: Cambridge vs. Cambridge o miarę bogactwa
Sraffa i Robinson podważyli neoklasyczną miarę kapitału, wykazując, że zależy ona od stopy zysku. Dowodzi to, że podział dochodu wynika z siły przetargowej i instytucji, a nie tylko z technologii.
Kalecki: wydatki kapitalistów finansują ich zyski
Michał Kalecki wykazał, że zyski nie są nagrodą za produktywność, lecz wynikiem decyzji wydatkowych kapitalistów. Jeśli inwestycje spadają, maleją zyski i zatrudnienie – to żelazna zasada makroekonomii.
Monetaryzm vs. postkeynesizm: spór o naturę pieniądza
Podczas gdy monetaryzm widzi inflację jako zjawisko czysto podażowe, postkeynesiści podkreślają rolę fundamentalnej niepewności i instytucji. Spór ten definiuje współczesne debaty o wiarygodności banków centralnych.
Hipoteza Minsky'ego: stabilność generuje kryzys
Hyman Minsky ostrzegał, że stabilność finansowa usypia czujność, prowadząc do nadmiernego zadłużenia i schematów Ponziego. System kapitalistyczny naturalnie dąży do kryzysu, jeśli brakuje w nim hamulców.
Wademekum decyzyjne: racjonalność w zarządzaniu
Kluczowa zasada brzmi: nie istnieją decyzje czysto techniczne. Każdy wybór gospodarczy narusza istniejący podział dochodu i władzy. Ignorowanie tego konfliktu prowadzi do narastania ryzyka systemowego.
Podsumowanie
Tobin: szczególny egalitaryzm reglamentuje dobra
James Tobin zauważył, że społeczeństwa łatwiej akceptują redystrybucję dóbr takich jak zdrowie i edukacja niż transfery pieniężne. Buduje to tkankę łączną wspólnoty i legitymację instytucji.
Globalizacja: protekcjonizm wypiera wolny handel
Współczesna geopolityka zamienia logikę minimalizacji kosztów w logikę maksymalizacji przetrwania. Odporność łańcuchów dostaw staje się ważniejsza niż czysta efektywność rynkowa.
Samuels: fikcyjna neutralność ukrywa wybory polityczne
Ekonomia stoi przed aporią: nie może być jednocześnie normatywnie pusta i społecznie odpowiedzialna. Paradoks Arrowa ostatecznie grzebie nadzieję na technokratyczne wyjście z impasu – każde działanie gospodarcze pozostaje aktem politycznym, za który należy przyjąć pełną odpowiedzialność.