Wzrost gospodarczy jako problem moralny: od Malthusa do AI

🇬🇧 English
Wzrost gospodarczy jako problem moralny: od Malthusa do AI

Wzrost gospodarczy jako problem moralny

Przez tysiąclecia historia gospodarcza była linią płaską. Nasze przekonanie, że rozwój jest normą, to mit normalności: wzrost jako historyczna anomalia wynikająca z krótkiego wycinka dziejów. Daniel Susskind demaskuje to złudzenie, analizując drogę od pułapki demograficznej po erę AI. Artykuł odpowiada na pytanie, jak uwolnić potęgę idei, by uratować planetę i społeczną spójność.

Od pułapki Malthusa do potęgi idei

Przez wieki obowiązywała pułapka malthusowska: demografia niweluje wzrost płac. Każdy postęp techniczny skutkował przyrostem ludności, co sprowadzało standard życia do poziomu egzystencji. Przełomem stał się model Solowa, który wskazał na rezyduum Solowa: nieuchwytny motor produktywności – „dar z zewnątrz”, którego ekonomia długo nie potrafiła wyjaśnić.

Dopiero Paul Romer udowodnił, że idee napędzają endogeniczny wzrost. W przeciwieństwie do obiektów materialnych, idee są nierywalizacyjne: jeden przepis może służyć wszystkim jednocześnie. Joel Mokyr uzupełnił to o oświecenie przemysłowe: nauka uwalnia potencjał maszyn poprzez fuzję teorii z praktyką rzemieślniczą. To ta unikalna kultura poszukiwania wiedzy pozwoliła ludzkości na „wielką ucieczkę” z maltuzjańskiego marazmu.

Dylemat wzrostu i fetyszyzm PKB

Współcześnie fetyszyzm PKB: ułomna miara dobrobytu społecznego, stworzona na potrzeby wojenne, stała się politycznym bożkiem. Susskind opisuje dylemat wzrostu: konflikt PKB z granicami planety za pomocą logiki: wzrost (P) pozwala uniknąć nędzy (Q), ale bez zmian prowadzi do katastrofy (R). Rozwiązaniem nie jest silny vs słaby degrowth, czyli wybór między recesją a stagnacją. Autor postuluje minimalizm PKB – traktowanie go jako technicznego wskaźnika produkcji, a nie moralnej busoli.

Globalne podejście do tego problemu różni się regionalnie. Północ vs Południe to spór o prawo do rozwoju: USA stawiają na techniczny optymizm, Europa na normatywne kagańce, a kraje Zatoki na ucieczkę od renty surowcowej ku gospodarce wiedzy. Każdy z tych modeli szuka sposobu na utrzymanie dobrobytu bez niszczenia ekosystemów.

Sterowany postęp i rola AI

W centrum nowej wizji stoi sztuczna inteligencja: nowy akcelerator wzrostu, który może radykalnie obniżyć koszty odkrywania idei. Jednak technologia sama w sobie nie jest neutralna. Konieczna jest etyka wzrostu: strategie rozliczania kosztów postępu. Susskind proponuje zielone rozdzielenie i sterowany postęp: polityka nadaje kierunek innowacjom, by zamiast automatyzacji pracy, wspierały one ochronę klimatu.

Musimy spłacić dług klimatyczny: sprawiedliwość międzypokoleniowa wymaga od nas niskiej stopy dyskontowej – uznania, że życie przyszłych pokoleń jest warte tyle samo, co nasze. Aby te decyzje nie były technokratyczne, mini-publics: panele obywatelskie ratują debatę, pozwalając losowo wybranym grupom rozstrzygać dylematy moralne w oparciu o wiedzę ekspercką.

Daniel Susskind: granice i ryzyka nowej wizji wzrostu

Propozycja Susskinda niesie ryzyka: od technokratycznego paternalizmu po zbyt słabą reakcję na kryzys klimatyczny. Czy „słaby postwzrost” wystarczy, by zatrzymać katastrofę? Autor argumentuje, że tylko sterowanie trajektorią idei pozwala uniknąć powrotu do nędzy. Czy w świecie skończonych zasobów potrafimy skierować innowacje ku celom wyższym niż PKB? Przyszłość zależy od tego, czy zdefiniujemy rozwój jako jakość, a nie tylko ilość.

Czy potrafimy odwrócić kurs i skierować innowacje ku celom wyższym niż tylko powiększanie PKB? A może, w pogoni za postępem, skazani jesteśmy na wieczne balansowanie na krawędzi katastrofy?

Często zadawane pytania

Dlaczego Malthus uważał, że trwały wzrost dobrobytu jest niemożliwy?
Według Malthusa każda poprawa warunków życia prowadziła do wzrostu populacji, który przy ograniczonej ziemi i technice szybko sprowadzał poziom życia z powrotem do granicy przetrwania.
Czym różnią się idee od obiektów w modelu Paula Romera?
Obiekty są rywalizacyjne i ograniczone fizycznie, natomiast idee są nierywalizacyjne – mogą być powielane bez kosztu i wykorzystywane przez wszystkich jednocześnie, napędzając wzrost.
Dlaczego PKB jest uważane za historyczny kompromis statystyczny?
Wskaźnik PKB powstał jako narzędzie państwa narodowego do zarządzania zasobami podczas wojny i rywalizacji zimnowojennej, a nie jako precyzyjna miara dobrobytu ludzkiego.
Na czym polega propozycja Daniela Susskinda w kwestii wzrostu?
Susskind proponuje uwolnienie potęgi wzrostu idei przy jednoczesnym obniżeniu priorytetu wzrostu gospodarczego (PKB) jako głównego celu politycznego państwa.
Jakie warunki muszą być spełnione, aby uniknąć katastrofy klimatycznej przy wzroście?
Konieczne jest wprowadzenie świadomie sterowanego postępu technologicznego (zmienna S), który skieruje ludzką pomysłowość na tory zgodne z równowagą ekologiczną i społeczną.

Powiązane pytania

Tagi: pułapka maltuzjańska rezyduum Solowa wzrost endogeniczny oświecenie przemysłowe postwzrost produkt krajowy brutto nierywalizacyjność idei Daniel Susskind Paul Romer Joel Mokyr koszt krańcowy katastrofa klimatyczna świadomie sterowany postęp urzeczowienie ekonomia polityczna