Planetarność: ekologia redefiniuje pojęcie sacrum
Współczesna ekologia świętości nie jest powrotem do archaicznych kultów, lecz uznaniem, że niszczenie ekosystemów niszczy tkankę wspólnego życia. Ciężar sacrum przesuwa się z tradycyjnych sakraliów na żywe systemy – hierofania (objawienie świętości) może dziś płynąć z odrodzoną rzeką. Papieska encyklika o „wspólnym domu” staje się nową kartografią normatywną, w której dom nie jest ani prywatną katedrą, ani wysypiskiem sensu. Z artykułu dowiesz się, jak ekologia, technologia i pamięć zbiorowa tworzą nowe technologie nawigacji po świecie.
Kategoria provisio i ryzyko polaryzacji sfery publicznej
Fundamentem „trzeciej sfery” jest provisio – przestrzeń działań, które nie są absolutem, ale niosą sens wykraczający poza utylitarność. To codzienne liturgie troski: wspólne śniadania, opieka nad rzekami czy otwarte repozytoria wiedzy. Provisio tworzy most o niskim progu wejścia, pozwalając budować wspólnotę bez wyznania wiary.
Powrót sacrum do sfery publicznej niesie jednak trzy ryzyka: fetyszyzację (sacrum jako alibi dla przemocy), inflację (gdy wszystko jest święte, nic nie podlega ochronie) oraz kicz (zamianę zachwytu w produkt). Odpowiedzią musi być łączenie świętości z odpowiedzialnością i pielęgnowanie praktyk bezinteresownych, wymykających się logice transakcji.
Miejsca traumy, religia obywatelska i stan wyjątkowy
W zsekularyzowanym świecie rolę religii przejęła pamięć zbiorowa. Miejsca traumy, jak muzea Holokaustu, pełnią funkcję świeckich ołtarzy, gdzie minuta ciszy staje się „negatywną liturgią”. Według Durkheima sacrum to mury chroniące to, co cenne, a dla Eliadego to axis mundi – oś porządkująca chaos. Dziś te mechanizmy działają w religii obywatelskiej.
Parlament jako „świątynia demokracji” i Konstytucja jako „arka przymierza” to nie metafory, lecz struktury antropologiczne. Każde państwo rzuca jednak „teologiczny cień” – stan wyjątkowy. To moment, w którym suweren zawiesza prawo, co wymaga szczególnego nadzoru, by liminalność (stan przejścia) nie stała się trwałą formą rządzenia.
Nowe liturgie: technologia, rynek i przestrzeń miejska
Giełda i galerie handlowe to współczesne centra sakralne kapitału, z własnym kalendarzem i rytuałami inicjacyjnymi. Równolegle rodzi się liturgia technologiczna: algorytmy zarządzają naszą uwagą niczym bezosobowi kapłani, a AI staje się axis technologicus. Wywołuje ona numinosum – mieszankę lęku i fascynacji wobec „całkowicie Innego”.
W opozycji do „nie-miejsc” stoi genius loci – duch miejsca, który uczy nas sensownego zamieszkiwania przestrzeni. Instytucje kultury i szkoły powinny stać się laboratoriami rytuałów przejścia. Ćwiczenie ciszy i zachwytu nie jest luksusem, lecz fundamentem kondycji ludzkiej, pozwalającym przekroczyć próg autoprezentacji i budować autentyczne communitas.
Podsumowanie
Podział na sacrum i profanum to praktyczna technologia nawigacji po świecie społecznym. Współczesne wyzwania wymagają projektowania „progów”, które pozwalają tłumaczyć te sfery bez przemocy. Provisio pracuje antyspektakularnie, mierząc jakość instytucji ich zdolnością do generowania wspólnotowego sensu, a nie tylko wydajnością.
Dopiero na granicy tych światów słychać szept starej pary. Sacrum mówi do profanum: „Bez ciebie nie mam ciała”. Profanum odpowiada: „Bez ciebie nie mam sensu”. A my – ludzie w ruchu – budujemy mosty, na których to przejście może się wreszcie dokonać.