Rafe Blaufarb: rozdział własności od władzy publicznej
Współczesny ład gospodarczy opiera się na fundamencie Wielkiej Demarkacji. Jak opisuje Rafe Blaufarb, rewolucjoniści francuscy dokonali radykalnego cięcia: usunęli władzę publiczną ze sfery własności i wyjęli własność z obszaru suwerenności. Dzięki temu powstały dwie odrębne dziedziny: władza polityczna oraz majątek prywatny. Zrozumienie tego procesu pozwala pojąć, jak globalny biznes zyskał swobodę działania, oddzielając się od bezpośredniego przymusu państwowego.
Rozdział imperium i dominium tworzy nowoczesne państwo
Kluczem do nowoczesności było rozdzielenie imperium (władzy nad ludźmi) od dominium (władzy nad rzeczami). W Starym Reżimie panował ekonomiczny paraliż, ponieważ własność dostojna mieszała funkcje publiczne z prywatnymi. Pan feudalny był jednocześnie właścicielem ziemi i sędzią, co uniemożliwiało wolny obrót dobrami. Nacjonalizacja dóbr Kościoła (biens nationaux) była logiczną konsekwencją demarkacji – suwerenność musiała być jedna, a majątek kościelny, jako "martwa ręka", blokował rozwój rynku.
Kodeks Napoleona sankcjonuje własność absolutną
Proces ten domknął Kodeks Napoleona, który sformalizował przejście do własności pełnej i niepodzielnej. Równolegle powstała domena narodowa, która zastąpiła dawną domenę królewską. O ile król był "właścicielem zwierzchnim" państwa, o tyle nowoczesne państwo stało się czystym suwerenem, który zarządza majątkiem publicznym, ale nie rości sobie prawa do posiadania całego terytorium na zasadach feudalnych.
Kapitalizm cyfrowy: zmierzch klasycznego pojęcia własności
Dziś, jak zauważa Elżbieta Mączyńska, kapitał intelektualny zmienia paradygmat środków produkcji. Własność staje się nienamacalna, a fizyczne posiadanie ustępuje prawom dostępu. Rodzi to paradoks państwa właściciela: w dobie cyfrowej państwo powraca jako arbiter regulujący dostęp do danych i licencji. Aby rynek pozostał wolny, własność publiczna (infrastruktura cyfrowa, rzeki, drogi) musi stanowić niezbędny kordon, chroniący wspólne zasoby przed całkowitą prywatyzacją, która prowadziłaby do nowych form wykluczenia.
Ambona w kampanii: mechanizm współczesnej re-feudalizacji
W Polsce obserwujemy zjawisko re-feudalizacji, gdzie infrastruktura sakralna (ambony) służy jako uprzywilejowany kanał polityczny. Marketing polityczny w kościele uderza w suwerenność, ponieważ ambona działa poza reżimem transparentności finansowej. Fundacja Dobre Państwo wspiera proces demarkacji, domagając się m.in. ochrony przestrzeni akustycznej przed nadużywaniem dzwonów, co jest współczesną walką o granice własności i wolności obywatelskiej.
USA, kraje arabskie i UE: trzy modele relacji z religią
Globalnie istnieją różne podejścia: w USA (poprawka Johnsona) zwolnienia podatkowe zależą od braku agitacji. W krajach arabskich państwo często kontroluje meczety przez system wakf. Unia Europejska stawia na "przyjazną separację". Polska, poprzez brak zakazu agitacji w kościołach, tworzy asymetrię, w której własność sakralna staje się narzędziem władzy politycznej, podważając ideały Wielkiej Demarkacji.
Podsumowanie
Wielka Demarkacja oddzieliła państwo od własności, by ta druga stała się fundamentem wolności. Jednak współczesny kapitalizm cyfrowy i polityczne wykorzystanie infrastruktury religijnej rozmywają te granice. Czy w świecie nienamacalnego kapitału potrafimy utrzymać czystość tego rozróżnienia? Powrót do urzeczowionej władzy, gdzie dostęp do zasobów zależy od arbitralnych decyzji, byłby końcem obywatelskiej autonomii wywalczonej przed wiekami.